Bez śpiewu nawet jakoś potrafię żyć.
tworzenie stron WWW
Dawno, dawno temu. Tak dawno, że już prawie nie pamiętam, nie było tyle
komputerów co dzisiaj. Czasem widziało się jakieś wydruki, w bankach, rachunki w
hotelach. Mój wujek, który studiował na polibudzie przyniósł wydruk panienki w trybie
tekstowym (sic!). Wtedy była to dla mnie na prawdę czarna magia. Miałem jedyny w klasie
kalkulator i to był szczyt techniki.
Przełom nastąpił w VI albo w VII klasie. Będąc w Katowicach poszedłem na film
"Gry Wojenne". Nie miałem pojęcia o jego treści. Po prostu szedłem obok kina
Rialto i zobaczyłem plakat. Tytuł przypominał trochę "Gwiezdne Wojny" (już
wtedy wg mnie najlepszy film s-f). To co zobaczyłem było dla mnie szokiem. Zaliczyłem
dwa seansy pod rząd. Notowałem wszystko co Matthew Broderick wklepywał na klawiaturze.
Była to pełna abstrakcja. Modem, syntezator głosu, włamanie do komputera szkolnego, no
i wojskowego. Byliśmy wtedy bardzo zacofani. Czy możecie sobie wyobrazić, że w
kioskach nie było ani jednej gazety komputerowej. Z książkami podobnie. Dzięki wielkim
staraniom mojego dziadka dostałem Programowanie w języku Basic i instrukcję do
Spectrumny. Mogłem ćwiczyć na sucho. Mniej więcej rok później miałem swój pierwszy
komputer. ZX Spectrum. Dostałem go w VIII klasie. W dwa miesiące później udało mi
się napisać pierwszy program w BASICu. Obsługiwał on Komunię Św. mojego brata.
Podawał spis gości, plan uroczystości i odgrywał melodię "Panie Janie".
W chwili pisania tego tekstu mam przed sobą pierwszy numer Bajtka z września 85. Ta
gazeta zdążyła już dawno temu splajtować. Ale fakt faktem wtedy to było coś. Opisy
takich gier jak Atic-Atac czy Sabre Wulf. Aż się łezka w oku kręci. Na giełdach były
takie przebicia, że jeśli ktoś się wcześnie zajął przemytem sprzętu to mógł się
nieźle obłowić.
Ale wracając do mojej twórczości. Pisałem różne mniej istotne dzieła. Aż w
końcu mój program MIGACZ, napisany w kodzie maszynowym Z80, został nadany przez
Rozgłośnię Harcerską w RadioKomputerze. Niestety przegapiłem tą audycję. Ale jedna
z moich koleżanek (i to wcale nie blondynka) stwierdziła, że nie wiedziała, że
tworzę tak ciekawą muzykę elektroniczną. Dla informacji młodszych użytkowników
komputerów: kiedyś używano magnetofonów, a programy zapisywane były na taśmie w
postaci pisków.
Potem były C-64, Amiga. Teraz mam PC i jak na razie nie mam ochoty zmieniać
platformy hardwarowej na inną. Spectrum w lekko zakurzonym pudełku stoi na szafie i jest
jednym z elementów mojego prywatnego muzeum techniki. Emulatorów nie "odpalam"
bo wiem, że mógłbym się przerazić. Dzięki temu we wspomnieniach spektruś nie ma
"pikselozy", a głębia jego kolorów sięga o wiele dalej ponad 4 bity.
No i koniec bajki.
Kochcice, marzec 97
(Bajka ukazała się GW Gazeta Komputer z 24.11.98, str.13)
nawet mi za to zapłacili
i ogólnie technika medyczna. W tym widzę kompromis między moim choplem na punkcie
elektroniki, a aktualnie wykonywanym zawodem. Pole do popisu jest duże. M.in. sztuczna
inteligencja, nowoczesne metody obrazowania.
Napisałem kilka "papierowych" artykułów nt. Medycyny w Internecie.
Portal Psychiatria w Internecie jest nadal całkowicie niezależny.
Tworzenie stron www to moje podstawowe hobby, a także możliwość
zarobków.
Spis serwisów internetowych mojej (oraz mojego brata) produkcji znajduje się
na stronie Moje WWW.
Aktualnie głównie siłownia, także przebieżka z psem. Kupiłem sobie biegówki,
ale jakoś nie mogę się zmobilizować by zamontować wiązania.
Słucham prawie wszystkiego. Od muzyki poważnej poprzez rock, disco czasem nawet
polo. Nie przepadam za techno i rapem.
Chyba się starzeję bo na okrągło słucham piosenek "mej młodości" -lata '80
i `70 (np."Obok nas" Teatru Buffo).
Inne filmy kinowe, które oglądałem już kilka razy i zapewne jeszcze kilka razy
zobaczę (mam na kasecie) to (kolejność dowolna):
- Desperado
- Ostatni Mohikanin (The Last of the Mohicans)
- Trylogia Star Wars (wersja nowa i stara)
- Bezsenność w Seatlle (Sleepless in Seatlle)
- Don Juan de Marco
- Braveheart
- Nieśmiertelny (Highlander)
- Złoto dla zuchwałych (Kelly`s Heroes)
- Konwój (Convoy)
- Titanic
Jeśli chodzi o seriale to uwielbiam Przystanek Alaska (Northern Exposure) () i X-files.
* orientacyjny czas ładowania zdjęcia dla modemu 28.8 kbs
jeśli chcesz zobaczyć zdjęcia Zina kliknij tu: 
Podróże (strony zawierają serwisy zdjęciowe)
|
|