|
Parę uwag ogólnych. Miałem okazję pojeździć autostopem. W związku z
tym, że zdarzało mi się długie "stanie i
machanie" wymyślałem różne wierszyki na kierowców, którzy się nie
zatrzymywali. Oto one:
-
Każdy cham* jeździ sam!
-
Żaden cham i chamica nie wezmą autostopowicza!
-
Dwa chamy nie wezmą autostopowicza i jego damy!
*cham - 1. obelż. «człowiek
ordynarny, grubiański, nieokrzesany»
Skończony cham. posp. Robić coś (coś zrobione) na chama «robić coś (coś
zrobione) bez obsłonek, bez ukrywania właściwej intencji, często
przemocą, z użyciem siły itp.» 2. daw. «w języku warstw
uprzywilejowanych pogardliwie o człowieku należącym do niższej klasy, głównie
o chłopie» ‹od imienia›. wg Komputerowego Słownika Języka
Polskiego. Edycja 1998
|